Tysiąc papierowych żurawi dla Japonii

Gdy członkowie społeczności szkolnej Gimnazjum nr 3 w Przemyślu dowiedzieli się, że redakcja krakowskiej „Gazety Wyborczej” wraz z Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej „Manggha” w Krakowie organizuje niecodzienną akcję – gest solidarności z Japonią w postaci tysiąca papierowych żurawi, przesłanych potem do Kesennumy – spontanicznie zadecydowali, że i oni także chcielibyśmy w ten sposób podkreślić swoje poparcie dla tej idei. Bez chwili wahania przystąpili do pracy i udało się im złożyć 1111 żurawi.

Każdy tworzony był z wielkim zaangażowaniem, czasem może nieco nieporadnie i amatorsko, ale jedno jest pewne – to dar płynący prosto z serca. Zespolił on w wysiłku całą gimnazjalną społeczność, a emocje które towarzyszyły temu procesowi, są nie do przecenienia. Papierowe ptaki – dla Japończyków symbole szczęścia i długowieczności – powstawały m.in. na lekcjach techniki, godzinach wychowawczych, a także w czasie wolnym od zajęć. Prace koordynowała p.Ewa Prajzner, opiekun Szkolnego Koła Origami, działającego już od kilku lat przy Gimnazjum nr 3 w Przemyślu.

Papierowe żurawie – symbol dobrej woli

Mimo iż akcja skierowana była głównie do mieszkańców Krakowa, przemyscy gimnazjaliści także pragnęli dołączyć cząstkę swego ogromnego poparcia dla tak boleśnie doświadczonych niszczycielskim kataklizmem Japończyków. Granice miast w tym przypadku pozostały więc umowne, bo czyż mogą stanowić formalną zaporę dla ludzkiej wrażliwości i empatii? Na pewno nie. Wszak tak bardzo oddalona geograficznie Kesennuma, doszczętnie zniszczona przez trzęsieni ziemi i fale tsunami, stała się jednocześnie tak bardzo dziś bliska polskim myślom i sercom.

Papierowe żurawie, które połączyły ludzi dobrej woli w Polsce, niech dodadzą otuchy i siły tym, którzy w chwilach zwątpienia uświadomią sobie, że nie są pozostawienie sami sobie, że o nich myślimy i pamiętamy.

 

Tekst i zdjęcia: Ewa Prajzner


When members of the school community of the 3rd Middle School in Przemysl got to know that the editorial staff of the Cracow’s edition of „Gazeta Wyborcza” along with the Museum of Japanese Art and Technology „Manggha” in Cracow had organised a special event – a gesture of solidarity with Japan – one thousand folded paper cranes, which would later be sent to the city of Kesennuma – they spontaneously decided to signify their approval to that idea. Without hesitation, they started folding and managed to fold 1111 cranes. Each of them was folded with great involvement, sometimes maybe a bit clumsily and amateurish, but one thing was certain – it was a gift of their hearts. It has joined together the whole community and emotions could not be overstated.

Paper birds, a symbol of happiness and longevity for the Japanese, were created during arts and crafts lessons, educational hours as well as during spare time. The work was co-ordinated by Ms. Ewa Prajzner, the leader of the School Origami Interest Group, which has existed since several years in the 3rd Middle School in Przemysl.

Even though the event was directed to citizens of Cracow, pupils from Przemysl also wanted to add a bit of their huge support to the Japanese – faced with the destructive cataclysm. City borders
became in this case insignificant, incapable of stopping the people’s sensibility and empathy. Geographically distant Kesennuma, entirely destroyed by the earthquake and the tsunami wave, has
become so close to Polish thoughts and hearts.

Let paper cranes, which joined together good willing people of Poland, give hope and strength to those, who realise they are not alone. We think about them and we remember.

Dodaj komentarz