OrigamiArt > Relacje > „Cztery pory roku” – wystawa Izabelli Ralskiej

„Cztery pory roku” – wystawa Izabelli Ralskiej

Iza lubi wyzwania, więc z radością przyjęła propozycję zorganizowania wystawy w siedzibie dyrekcji Gorczańskiego Parku Narodowego.

Już pierwszy rzut oka na pomieszczenie, które dostała do dyspozycji zdecydował o tytule wystawy: „Cztery pory roku” – wnętrze wymarzone, jakby zaprojektowane specjalnie dla tego typu ekspozycjiIza lubi wyzwania, więc z radością przyjęła propozycję zorganizowania wystawy w siedzibie dyrekcji Gorczańskiego Parku Narodowego. Już pierwszy rzut oka na pomieszczenie, które dostała do dyspozycji zdecydował o tytule wystawy: „Cztery pory roku” – wnętrze wymarzone, jakby zaprojektowane specjalnie dla tego typu ekspozycji.

I to było w maju. Najpierw spokojnie i pomalutku Iza zaczęła szukać w internecie, książkach, oraz wśród swoich własnych projektów wszystkiego co tematycznie i kolorystycznie mogło by się wpasować w temat. No i zaczęło się „wielkie składanie”. W domu powoli zaczynało brakować takich miejsc, w których nie leżały by liście, kwiaty, czy inne składanki. Jednak to wciąż było za mało, bo wcale nie jest łatwo wypełnić tak dużą wystawową przestrzeń. Z ulgą więc Iza przyjęła początek roku szkolnego, gdyż od tego momentu mogła liczyć na pomoc swoich uczniów ze szkolnego koła origami. Pomogli jej bardzo – szczególnie przy składaniu modeli modułowych.

No i jak to zwykle bywa, im bliżej terminu planowanego otwarcia wystawy, tym bardziej robiło się nerwowo. Jednak (nie mogło być przecież inaczej) wszystko zostało na czas poskładane. Trzeba było pomyśleć jak wyeksponować wszystkie złożone modele i kompozycje. Tu nieoceniona okazała się pomoc Ady Zawadzkiej (Adę znają wszyscy uczestnicy plenerów w Porębie i Galicyjskich Spotkań z Origami). To w dużej mierze za sprawą jej wyczucia smaku i estetyki, wystawa miała właśnie taki charakter. Ada konsekwentnie realizowała swoją wizję. W celu zachowania harmonii bezlitośnie odrzuciła nawet kilka modeli, z których Iza była taka dumna.

Otwarcie wystawy – naprawdę jest na co popatrzeć!

12 października przyszedł czas na otwarcie wystawy. Miałam przyjemność przyjrzeć się jej zanim pojawili się pierwsi goście. Było pusto i był czas, by dokładnie pooglądać wszystkie detale. A na tą wystawę tak właśnie trzeba patrzeć: najpierw rzut oka na całość, a następnie z bliska przyglądać się szczegółom. Z daleka na przykład pięknie prezentują się wachlarze (widoczne na nich gałązki kwitnących drzew owocowych zostały namalowane przez uczniów), ale już tylko z bliska można dostrzec stojące na kamieniach jaszczurki. Przyciągają wzrok barwne, letnie kwiaty. A choć za oknem było szaro i smutno, to jesienna część wystawy podobała się chyba najbardziej. Pory roku kojarzą nam się zwykle z kalendarzem. A w kalendarzu wiadomo: święta. Tak więc zima to nie tylko zimowy krajobraz, ale także cieplutka atmosfera świąt Bożego Narodzenia: gwiazdki, aniołki, choinka, pudełka na prezenty, gwiazda betlejemska i bożonarodzeniowy kaktus. Naprawdę jest na co popatrzeć! Jestem pełna uznania dla Izy za trud włożony w przygotowanie wystawy, oraz pasję i te wszystkie pozytywne emocje jakie przygotowaniom towarzyszyły.

O godz.17.00 p. Janusz Tomasiewicz – dyrektor Gorczańskiego Parku Narodowego powitał przybyłych gości i zaprosił do zwiedzania wystawy. Iza osobiście dokonała prezentacji całej wystawy. Udzielała informacji dotyczących autorów modeli, oraz odpowiadała na liczne pytania zwiedzających. Uczniowie pani Izy, którzy mieli ją wspierać podczas wernisażu, zupełnie zapomnieli o swoich obowiązkach – tak byli pochłonięci wymyślaniem kolejnych modyfikacji mozaiki. Ich zapał udzielił się i innym – za chwilę składała już kilkuosobowa grupka młodzieży.

Wszyscy, którzy korzystając z zaproszenia organizatorów przyszli/przyjechali obejrzeć wystawę, spędzili miłe popołudnie w bardzo sympatycznej atmosferze. Zapewniam tych, którzy w ciągu najbliższych tygodni zaplanowali sobie wyprawę w Gorce, że warto swoją wędrówkę rozpocząć lub zakończyć w Porębie Wielkiej. Powiem więcej – warto nawet zboczyć z trasy żeby ją zobaczyć, a nawet specjalnie taką wycieczkę zaplanować. Wystawa jest czynna do końca roku, od poniedziałku do piątku w godz. od 8.00 do 15.00.

tekst: Ela Udziela
Zdjęcia: Ela Udziela, Kinga Turek

Podziękowania:
• Dla p. Anny Kurzeja, specj. ds. edukacji i udostępniania parku – to dzięki Pani powstała ta wystawa.
• Dla Ady Zawadzkiej – za poświęcony czas, wsparcie i fantastyczną aranżację wystawy.
• Dla uczniów ze Szkolnego Koła Origami gimnazjum w Trzemeśni, m.in. dla Gabrysi Podmokły, Maćka Nalepy, Magdy Jaśkowiec, Karoliny Jasek, Julity Bałdys, Marioli Urbanowicz i Ewy Jaśkowiec – za pomoc w składaniu modeli i za to, że zawsze mogę na Was liczyć.

Izabella Ralska

I to było w maju. Najpierw spokojnie i pomalutku Iza zaczęła szukać w internecie, książkach, oraz wśród swoich własnych projektów wszystkiego co tematycznie i kolorystycznie mogło by się wpasować w temat. No i zaczęło się „wielkie składanie”. W domu powoli zaczynało brakować takich miejsc, w których nie leżały by liście, kwiaty, czy inne składanki. Jednak to wciąż było za mało, bo wcale nie jest łatwo wypełnić tak dużą wystawową przestrzeń. Z ulgą więc Iza przyjęła początek roku szkolnego, gdyż od tego momentu mogła liczyć na pomoc swoich uczniów ze szkolnego koła origami. Pomogli jej bardzo – szczególnie przy składaniu modeli modułowych.

No i jak to zwykle bywa, im bliżej terminu planowanego otwarcia wystawy, tym bardziej robiło się nerwowo. Jednak (nie mogło być przecież inaczej) wszystko zostało na czas poskładane. Trzeba było pomyśleć jak wyeksponować wszystkie złożone modele i kompozycje. Tu nieoceniona okazała się pomoc Ady Zawadzkiej (Adę znają wszyscy uczestnicy plenerów w Porębie i Galicyjskich Spotkań z Origami). To w dużej mierze za sprawą jej wyczucia smaku i estetyki, wystawa miała właśnie taki charakter. Ada konsekwentnie realizowała swoją wizję. W celu zachowania harmonii bezlitośnie odrzuciła nawet kilka modeli, z których Iza była taka dumna.

12 października przyszedł czas na otwarcie wystawy. Miałam przyjemność przyjrzeć się jej zanim pojawili się pierwsi goście. Było pusto i był czas, by dokładnie pooglądać wszystkie detale. A na tą wystawę tak właśnie trzeba patrzeć: najpierw rzut oka na całość, a następnie z bliska przyglądać się szczegółom. Z daleka na przykład pięknie prezentują się wachlarze (widoczne na nich gałązki kwitnących drzew owocowych zostały namalowane przez uczniów), ale już tylko z bliska można dostrzec stojące na kamieniach jaszczurki. Przyciągają wzrok barwne, letnie kwiaty. A choć za oknem było szaro i smutno, to jesienna część wystawy podobała się chyba najbardziej. Pory roku kojarzą nam się zwykle z kalendarzem. A w kalendarzu wiadomo: święta. Tak więc zima to nie tylko zimowy krajobraz, ale także cieplutka atmosfera świąt Bożego Narodzenia: gwiazdki, aniołki, choinka, pudełka na prezenty, gwiazda betlejemska i bożonarodzeniowy kaktus. Naprawdę jest na co popatrzeć! Jestem pełna uznania dla Izy za trud włożony w przygotowanie wystawy, oraz pasję i te wszystkie pozytywne emocje jakie przygotowaniom towarzyszyły.

O godz.17.00 p. Janusz Tomasiewicz – dyrektor Gorczańskiego Parku Narodowego powitał przybyłych gości i zaprosił do zwiedzania wystawy. Iza osobiście dokonała prezentacji całej wystawy. Udzielała informacji dotyczących autorów modeli, oraz odpowiadała na liczne pytania zwiedzających. Uczniowie pani Izy, którzy mieli ją wspierać podczas wernisażu, zupełnie zapomnieli o swoich obowiązkach – tak byli pochłonięci wymyślaniem kolejnych modyfikacji mozaiki. Ich zapał udzielił się i innym – za chwilę składała już kilkuosobowa grupka młodzieży.

Wszyscy, którzy korzystając z zaproszenia organizatorów przyszli/przyjechali obejrzeć wystawę, spędzili miłe popołudnie w bardzo sympatycznej atmosferze. Zapewniam tych, którzy w ciągu najbliższych tygodni zaplanowali sobie wyprawę w Gorce, że warto swoją wędrówkę rozpocząć lub zakończyć w Porębie Wielkiej. Powiem więcej – warto nawet zboczyć z trasy żeby ją zobaczyć, a nawet specjalnie taką wycieczkę zaplanować. Wystawa jest czynna do końca roku, od poniedziałku do piątku w godz. od 8.00 do 15.00.

tekst: Ela Udziela
Zdjęcia: Ela Udziela, Kinga Turek

Podziękowania:
• Dla p. Anny Kurzeja, specj. ds. edukacji i udostępniania parku – to dzięki Pani powstała ta wystawa.
• Dla Ady Zawadzkiej – za poświęcony czas, wsparcie i fantastyczną aranżację wystawy.
• Dla uczniów ze Szkolnego Koła Origami gimnazjum w Trzemeśni, m.in. dla Gabrysi Podmokły, Maćka Nalepy, Magdy Jaśkowiec, Karoliny Jasek, Julity Bałdys, Marioli Urbanowicz i Ewy Jaśkowiec – za pomoc w składaniu modeli i za to, że zawsze mogę na Was liczyć.

Izabella Ralska

© 2007 – 2012, www.origami.art.pl. All rights reserved.

Dodaj swój komentarz

Podaj rozwiązanie: *

Relacje

Tego działu nie trzeba reklamować. Wszystko cokolwiek dzieje się z Waszej inicjatywy, a co ma związek z interesującą nas sztuką origami, słowem relacje o wydarzeniach, wystawach czy konkursach znajdzie swoje miejsce w tym właśnie dziale. Chcemy go nieustannie rozwijać, oczekujemy również na prace od osób, które do tej pory nie były związane z naszym serwisem. Dział ma za zadanie rozpowszechnić każdą działalność służącą rozwojowi sztuki origami w Polsce.

Popularne artykuły

OrigamiArt na Facebooku

UserOnline

10 Użytkowników online
Silnik wordpress WordPress
banner