Nowy rok szkolny

W imieniu wszystkich uczniów i nauczycieli korzystających z naszego portalu dziękuję redaktorowi naczelnemu za życzenia i tym samym uroczyste rozpoczęcie nowego roku szkolnego. Na dobry początek przedstawiam kilka zdjęć z ubiegłorocznego ślubowania klas pierwszych. Tradycyjnie podczas przygotowań do imprezy korzystaliśmy z technik origami i oczywiście własnej, nieposkromionej wyobraźni; myślę, że w sumie wyszło całkiem ładnie, a spontaniczność uczniów zaskoczyła rodziców i nauczycieli.

Ślubowanie uczniów klas pierwszych zawsze jest w naszej szkole wielką imprezą. Jest organizowane w sobotę, aby mogły przybyć całe rodziny. Wiele czasu pochłania zawsze dekoracja sali gimnastycznej. Elementem dekoracji były tym razem zielone „trawniki” z kolorowymi kwiatami. Każdy trawnik był zrobiony ze styropianu owiniętego zieloną bibułą. Do takiego podłoża łatwo wbijało się kolorowe kwiaty przygotowane na szaszłykowych /długich/ patykach. Kwiaty zostały przygotowane z kół o średnicy 10 centymetrów. Dwa koła żółte i sześć kół kolorowych poskładanych w płatki umocowaliśmy na szaszłykowym patyku owiniętym zieloną bibułą. / O takich kwiatach pisała już p. J. Maciborek w innym materiale/

Na środkowych, żółtych kołach wydrukowaliśmy imiona i nazwiska dzieci oraz formułę przyjęcia w poczet uczniów szkoły. Kwiaty te były również pamiątką dla uczniów zamiast tradycyjnych, fabrycznych dyplomów pasowania.

Pomysł taki realizowaliśmy pierwszy raz, ale sprawdził się całkowicie. Podczas całej początkowej części uroczystości „kolorowe łąki” stanowiły dekorację. Później pierwszaki ustawiały się w szeregu, Pani dyrektor „pasowała” każdego na ucznia, a wychowawca wręczał kolorowy kwiat. Ponieważ były trzy klasy pierwsze, kwiaty były w trzech kolorach: żółtym, czerwonym i niebieskim. Pierwszaki zaskoczyły wszystkich, kiedy na zakończenie podczas śpiewanej piosenki wszyscy uczniowie spontanicznie machali kwiatami. Zaproszeni goście byli przekonani, że wszystko było z dziećmi ustalone.

Zrobienie takich kolorowych kwiatów nie jest czymś wielkim, ale właśnie dzięki tym kwiatom cała impreza miała inny wymiar, bardziej spontaniczny i mniej oficjalny, cieplejszy.

Opracowanie: Joanna Sowa

Dodaj komentarz