
| |
Origami modułowe jest bardzo
ciekawą odmianą Origami. Charakterystyczne moduły wykonuje
się zgodnie z regułami sztuki. Figury powstają w wyniku
łączenia ze sobą przygotowanych wcześniej elementów, najczęściej
bez używania kleju. Składanie Origami modułowego nie ogranicza
się tylko do odtwarzania zapisanych schematów, wymaga
twórczego myślenia i matematycznej precyzji. Znając podstawowe
reguły można rozpocząć zabawę z modułami. |
|
|
|
Origami modułowe - zabawy z modułem Mitsunobu Sonobe
Origami modułowe to ciekawa, efektowna ale jednocześnie bardzo wymagająca odmiana
Origami. Figurki powstają w wyniku połączenia wcześniej przygotowanych
elementów w jedną całość. Moduły są zazwyczaj łatwe do ułożenia
i ich wykonanie nie sprawia problemu, "schody zaczynają się"
w momencie łączenia ich w jedną bryłę.
Dopóki nie zacząłem składać nie bardzo wiedziałem, dlaczego
to Origami jest zwane matematycznym. Myślałem, że dlatego, że
buduje się geometryczne kształty. To pewnie też ale tak naprawdę
nie uda się nam zrobić żadnej figurki jeżeli nie obliczymy sobie
jak będzie wyglądać. Należy więc liczyć ścianki, wierzchołki,
przewidywać kolejne kroki. Zaręczam, że nie jest to nudne, a
efekt pracy napawa dumą.
Do niedawna znałem z Origami modułowego wyłącznie kostkę; po
eksperymencie z zaawansowanym wielobokiem zmieniłem swoją opinię
o tej odmianie sztuki. Okazuje się, że kostka była dziecinną
zabawą w porównaniu ze złożeniem kolejnych, trudniejszych kształtów.
O stopniu trudności niech świadczy fakt, że przy układaniu pomyliłem
się kilkanaście razy. Zanim miałem dane zobaczyć efekt składania
minęły całe 3 godziny.
Wydaje mi się, że opracowałem metody składania, czy moje wnioski
są trafne i czy poniższy poradnik komukolwiek pomoże to się
okaże. Poniższe porady oparłem więc jedynie na własnych doświadczeniach
i jeżeli jakiś specjalista będzie miał jakieś zastrzeżenia do
tekstu to bardzo proszę o sprostowanie.
Do zabawy będzie nam potrzebny stos klasycznych modułów
Mitsunobu Sonobe. Wykonaj je wg. poniższego diagramu.
Zgięcie 1. Wykonujemy linię pomocniczą

Zgięcie 2. Ponownie linie pomocnicze
Zgięcie 3. Korzystając z linii
pomocniczych wykonujemy dwa kolejne zgięcia do wewnątrz
Zgięcie 4. Zginamy kartkę wg.
linii

Zgięcie 5. Kolejne zgięcie (staraj
się wykonywać zgięcia szczególnie dokładnie!)

Zgięcie 6. Wykonujemy zgięcie
do wewnątrz

Zgięcie 7. Tworzymy linię, która
będzie pomocna do wykonania następnego zgięcia
Zgięcie 8. Wsuwamy warstwę papieru
do środka, dzięki temu tworzymy mocną konstrukcję
Zgięcie 9. Zginamy rogi pod kątem
90 stopni. Ważne - kanty muszą być ostre!

Zgięcie 10 Poniżej ukończony
element
|
Przygotuj 6 kolorowych modułów w proporcjach 1:2 (np:
dwa żółte, cztery czerwone) lub w trzech różnych kolorach
ew. wszystkie w jednym kolorze. Poniżej na zdjęciu znajduje
się 20 czerwonych i 10 żółtych modułów...
...ale nam na początek zabawy wystarczy zaledwie 6 takich
elementów do wykonania kostki.
Moduły łączymy ze sobą wsuwając lewy róg pierwszego elementu
w specjalną kieszonkę w drugim i czynność powtarzamy.
Zdjęcia z kolejnych etapów konstrukcji kostki: pierwszy
krok, łączenie ze sobą pierwszych, czterech modułów
Dodajemy kolejny moduł, przez cały czas staramy się formować
sześcian, pamiętając o efekcie kolorystycznym :)
Ostatnia ścianka może przysporzyć pewne trudności, ale
nie aż takie, by nie ukończyć naszej kostki.
Kolejnym zdecydowanie trudniejszym modelem będzie regularna
bryła z dużą ilością ścianek :) Zaczynamy od przygotowania
modułów, które nieznacznie będą się różnić od użytych
wcześniej.
Zgięcie 11 Wykonujemy wszystkie
przedstawione wcześniej czynności, po czym zginamy
moduł wg. przedstawionej linii
|
Przygotowujemy moduły w zależności od stopnia skomplikowania
figury (na początek na pewno wystarczy 30)
Moduły łączymy ze sobą tak jak poprzednio wsuwając rogi
w specjalne kieszonki.
Jedyna różnica jest taka, że moduły powinny łączyć się
w trójkątne kształty, w efekcie tworząc bazę, która posłuży
nam do dalszego składania. To teraz będą nasze moduły.
Miejscami będziemy wykorzystywać pojedyncze elementy do
łączenia modułów.
Poniżej widać (od spodu) połączone moduły wg. schematu
kolorystycznego 2:1.
Po pewnym czasie udało mi się uzyskać wyjściowy kształt
do dalszej niestety nie uwieńczonej sukcesem zabawy:)
Ostatecznie, po zmniejszeniu liczby wierzchołków udało
mi się wykonać ciekawy model.
Zachęcam do eksperymentów z Origami modułowym. |
Rafał Sabat
[powrót]
|
|