Las w kolorach jesieni

Przedstawiam dzisiaj prosty sposób na uatrakcyjnienie „jesiennych tematów” w kształceniu zintegrowanym.

Korzystając z przedstawionego pomysłu nasze zajęcia staną się ciekawsze i jeszcze dodatkowo uzyskamy materiały do dekoracji sali.

Kalendarzową jesień przywitaliśmy w naszej szkole salami „pełnymi” jesiennych darów. Mnóstwo ich na tablicach, parapetach i w kącikach przyrody.
Nasza klasa – IIIa integracyjna, witając 23 września jesień, rozpoczęła realizację tematyki: Las w kolorach jesieni. Opowiadaliśmy o tym, czym jest dla nas las – ludzi, jakie czerpiemy korzyści z lasu, a czym las jest dla zwierząt. Zastanawialiśmy się z dziećmi jak wygląda ten leśny dom. Rozmawialiśmy o mieszkańcach lasu, roślinach tam występujących, drzewach rosnących. I tak przy okazji tej rozmowy zrodził się pomysł „zbudowania” trzywarstwowego lasu. Podczas wspólnej pracy uczniowie powtórzyli sobie warstwową budowę lasu.
W końcowym efekcie powstały wielkie drzewa, krzewy i ściółka na której rozkoszowały się muchomory, kwiaty i poziomki. A wszystko to z kolorowych kółek, które dzieci samodzielnie składały, zgodnie ze wskazówkami podawanymi przez nauczyciela.

Las

To właśnie trójwarstwowy las, wykonany przez uczniów klasy trzeciej.

W kolejnym dniu naszych „leśnych” spotkań powstały prace plastyczne techniką malarską. Dzieci farbą plakatową i grubym pędzlem miały oddać nastrój panujący w leśnej głuszy. Zabawa była o tyle ciekawsza, że przed przystąpieniem do pracy szukaliśmy wśród naszej garderoby tylko kolorów jesiennych. Przypomnieliśmy sobie w ten sposób paletę jesiennych barw. Później dzieciom łatwiej było dobrać właściwe kolory. Każde dziecko było mocno zaangażowane w jak najładniejsze wykonanie pracy. Zresztą efekty możemy zobaczyć.
Jesień przede wszystkim kojarzy się nam z opadającymi liśćmi. Dlatego, aby uatrakcyjnić zajęcia, w kolejnym dniu zaproponowałyśmy dzieciom wykonanie właśnie liści. Przed przystąpieniem do pracy przygotowałyśmy niewielkie kwadraty w odcieniach żółci i pomarańczu.
Nauczyciel kierował pracą ucznia, podając krótkie, rzeczowe wskazówki dotyczące sposobu składania jednej z siedmiu części liścia. Okazało się, że sposób jest niezwykle prosty i formę „latawca” wszystkie dzieci w mig potrafią opanować. W atmosferze spokoju i skupienia powstawały papierowe składanki. Niektórzy uczniowie szybko uporali się ze złożeniem kwadratów i zaczęli samodzielnie łączyć poszczególne elementy liścia w całość. Jeden z chłopców słusznie zauważył, że nie potrzebujemy siedmiu elementów, a tylko sześciu. ” Po prostu z sześciu części liść jest ładniejszy” – stwierdził. Po krótkim namyśle przyznałyśmy mu rację i takie sześcioczęściowe jesienne liście zaczęły „wychodzić spod rąk” naszych dzieci. Tak powstały liście klonu.
Ponieważ zaangażowanie dzieci w wykonanie liści klonu było zadziwiające kolejny dzień również „przeznaczyliśmy” na wykonanie liści. Ale tym razem miały to być liście kasztanowca. Sposób wykonania nie różnił się w zasadzie od poprzedniego. Znowu chodziło o formę „latawca”, z tą różnicą, że jedna część liścia musiała być złożona z trzech elementów – różniących się wielkością i kolorem. Przy okazji tych różnic mogliśmy przypomnieć sobie określenia cech wielkościowych. Każde dziecko samodzielnie dobierało kolorystykę, jak i samodzielnie szukało odpowiednich elementów potrzebnych do złożenia liścia w całość. Większość dzieci szybko zauważyła, że są małe, średnie i duże kwadraty. Z nich po złożeniu powstały „latawce”. Kiedy duży latawiec wsunęliśmy do średniego, a ten do małego otrzymaliśmy tęczowe części liścia. Takie tęczowe fragmenty skleiliśmy w jedną całość i liść kasztanowca był już gotowy.

Liście

TA to spadające z drzew jesienne liście.

Po wykonaniu tych liści nasuwa się wniosek, że nie zawsze duży wkład pracy przynosi niezwykłe efekty. Czasem zamierzone działanie, przy niewielkim wysiłku ( praca była prosta), daje zaskakujący efekt. Liście klonu i kasztanowca spodobały się nie tylko nauczycielom kształcenia zintegrowanego, ale także nauczycielom klas starszych.

Wszystkie prace zostały wykonane na zajęciach kształcenia zintegrowanego przez uczniów klasy III a Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi w Oświęcimiu.

Tekst: Marzena Bartula
Zdjęcia: Marzena Bartula

Dodaj komentarz