OrigamiArt

Strona Origami – Papierowe Fantazje istnieje w Internecie od lipca2000r. Początkowo były na niej prezentowane jedynie modele autorskie Rafała Sabata. Wraz z rozwojem strony i wzrastającą popularnością serwisu do redakcji dołączyły kolejne osoby. Przy ich pomocy autorowi udało się stworzyć ciekawą i rozbudowaną stronę o origami, która dziś stanowi prawdziwą skarbnicę wiedzy nie tylko dla miłośników origami.
Comments Off

Redakcja

Zespół prowadzący

Rafał Sabat – redaktor naczelny

Rafał Sabat Decyzja o założeniu strony internetowej poświęconej origami była spontanicznym pomysłem, eksperymentem, którym chciałem rozpocząć zabawę w tworzenie stron internetowych. Moje marzenie o wydaniu książki z figurkami mojego pomysłu zamieniłem na internetową publikację. Okazało się, że bardzo wielu ludziom była ona potrzebna. Z upływem czasu strona się zmieniała razem z moimi gustami graficznymi, pojawiły się osoby, które aktywnie włączyły się do redagowania serwisu, dzięki czemu możecie poznawać origami z różnych punktów widzenia. Moje podejście do tematu jest konserwatywne, nie układam modeli, do wykonania których niezbędne są nożyczki lub klej. Własne figurki staram się wykonywać z jednej, kwadratowej kartki papieru; szukam prostych i efektownych rozwiązań. Wiele z moich prac możecie odnaleźć na tej stronie.

Kontakt

Renata Toporek – zastępca redaktora naczelnego

Renata ToporekW kawałku życia, w którym już wiedziałam co to jest origami, złożyłam kilkaset figurek. 99,5% z nich to żurawie. Poza tym kilka słoni, żabek, serduszek ze skrzydełkami, jedna gwiazda i pół jaszczurki. Co jakiś czas, szczególnie po spektakularnych wyjazdach redakcji naszej strony na warsztaty, ogarniają mnie wyrzuty sumienia, że wciąż umiem to samo co 10 lat temu. Mimo starań kilku osób, mimo podziwu dla Oli, która mimowolnie rozbudziła we mnie chęć, aby zacząć składać po to, żeby przekonać się „dlaczego uczy się origami”, nie doczekacie się na tej stronie galerii Renaty Toporek. Pióro “przyrosło mi do ręki”, natomiast galerii mistrzów składania papieru na tej stronie nie brakuje. Ale wciąż liczę, że jak kiedyś się spotkamy, to też Was czegoś nauczę.

Zespół redakcyjny

Adam Szewczyk
Adam SzewczykMoja chęć współpracy z Rafałem Sabatem pojawiła się, kiedy po raz pierwszy odwiedziłem jego stronę internetową poświęconą sztuce składania papieru. Zważywszy na moje wieloletnie doświadczenie w origami, szybko okazało się, że dobrym pomysłem będzie moja pomoc w redagowaniu serwisu. Należę do osób, które lubią stawiać poprzeczkę dość wysoko dla sprawdzenia swoich możliwości, i może dlatego lubię układać skomplikowane modele. Moje spojrzenie na tę sztukę różni się od innych. Nie świadczy to o tym, że układam tylko trudniejsze figurki, a te łatwiejsze odrzucam. W origami ważna jest forma i efekt końcowy, czasem prosta rzecz oddaje wszystko to, co powinna. Nie muszę dodawać, że w czasie układania jestem tradycjonalistą i akceptuję tylko czystą sztukę origami, bez używania kleju i nożyczek. Ale to chyba logiczne dla osób, które znają zasady japońskiej sztuki składania papieru. :)

Joanna Sowa
Joanna SowaJak większość redaktorów strony z samym origami zetknęłam się dosyć dawno. Nie zajmowałam się jednak tylko składaniem papieru ponieważ interesowały wszystkie techniki plastyczne. Lubię otaczać się ładnymi rzeczami, lubię samodzienie je tworzyć. Obojętnie czy jest to origami, mozaika, witraż czy rękodzieło wymagające szycia. Zajmuję się tym na co akurat mam ochotę, pomysł, lub jest mi potrzebne. Pracując w szkole podstawowej i z dziećmi o specyficznych potrzebach staram się szukać takich rozwiązań, które uczynią naukę szkolną atrakcyjną, a uczniowie będą osiągali jak najlepsze wyniki. Bardzo często na zajęciach korzystam z technik origami. Ponieważ pracuję z małymi dziećmi szczególnie odpowiada mi praca z kołem. Z kół tworzymy wyklejanki, składanki, formy przestrzenne. Praca z kołem zaczyna się w klasie pierwszej i jest dokładnie zaplanowana i uporządkowana. Gdy uczniowie nabiorą wprawy proponuję im składanie modułów, tworzenie pudełek. Na stronie prezentuję składanki i wyklejanki z kółek. Nie zależy mi jednak na pokazaniu tylko samej formy składanki, ale na przekazaniu sposobów, pomysłów i możliwości wykorzystania zdobyczy origami podczas nauki szkolnej.

Mariusz Gąsiorowski
Mariusz Gąsiorowski Z origami po raz pierwszy zetknąłem się kilkanaście lat temu składając proste figurki prezentowane w TVP i nieco trudniejsze modele publikowane w „Młodym Techniku”. Do dziś pamiętam diagram stregozaura autorstwa Montrolla, który swego czasu po kilku konkretnych próbach zniechęcił mnie na tyle do układania papieru, że mój powrót do origami miał miejsce dopiero w 2000 roku. Od tego czasu sukcesywnie rozwijam swoje umiejętności w w/w japońskiej sztuce. Gustuję szczególnie w skomplikowanych diagramach stanowiących dla mnie nie lada wyzwanie, przedstawiających głównie świat zwierząt, insektów, dinozaurów, różnorakich stworów i ludzi. Do moich ulubionych twórców w dziedzinie origami należą Robert Lang, Ronald Koh, J.Anibal Voyer… Dzięki tym wielkim postaciom jak i wielu innym światowej sławy diagramistom zrozumiałem, że z kwadratowej kartki papieru, bez użycia nożyczek i kleju można „stworzyć” niemal wszystko. Od niedawna stałem się „łowcą diagramów”… Oprócz origami moim hobby jest jazda na rowerze górskim. Poza tym jestem miłośnikiem oraz szczęśliwym posiadaczem VW „Garbusa” model 1302 z 1972 roku. Zainteresowanych tymi przepięknymi, jedynymi w swoim rodzaju samochodami zapraszam na stronę szczecińskiego klubu Miłośników VW Garbusa „Gryfgarb” www.gryfgarb.org

Bolesław Gargol
Dziesięć lat temu kupiłem pierwszą książkę poswięconą Origami, mniej więcej w tym samym czasie zacząłem tworzyć własne figurki, co po latach uważam za swoiste naśladowanie Stwórcy w wielkim dziele stworzenia. W Origami istnieje przepych kształtów będący odzwierciedleniem tego, co podziwiać możemy w przyrodzie. Dodam, że prawie w ogóle nie zajmuję się Origami geometrycznym. Gdy czas dojrzał w dość sporą ilość moich figurek, zobaczyłem stronę Rafała i – po skontaktowaniu się z nim – zaczął się dla mnie kolejny etap, odtąd nie tworzę już “do szuflady” ale udostępniam swoje pomysły innym. Jestem zwolennikiem iście samurajskiej surowości reguł rządzących Origami tradycyjnym, za wyjątkiem przypadku gdy gotowe elementy trzeba połączyć za pomocą nacięcia nożyczkami lub warstwy kleju.

Artur Biernacki
Origami interesuję się około 10 lat. Zaczęło się od publikacji diagramów w “Młodym techniku”.

Zaciekawiony zacząłem szukać książek o tej tematyce. Polskie wydania nie zaspokoiły moich aspiracji, ale od czego jest internet. To prawdziwa kopalnia diagramów. Ostatnimi czasy zagłębiam się w problematykę siatek zgięć oraz tworzę własne modele. Jestem konserwatystą jeżeli chodzi o zasady origami, czyli nie używam do składania modeli nożyczek, kleju i najczęściej składam z kwadratowej kartki papieru (ale nie gardzę też prostokątem, trójkątem równobocznym itp.). Oprócz origami moją drugą pasją jest taniec breakdance.

Grzegorz Bubniak
Jak każdy juz w podstawowce składałem “lotki” z papieru. Potem kupilem pierwszą książkę poświęconą origami i całą szkołę średnią przeżyłem o tej jednej książce. Nie wciągnąłem się wtedy być może dlatego ze miałem wiele innych zainteresowań. Dopiero podczas studiów zostałem pochłonięty bez reszty przez internetowy świat origami, w którym to natrafiłem na galerie japońskich mistrzów. Rozpoczęło się poszukiwanie diagramów i nawiązywanie kontaktów w czym pomagała mi dobra znajomośc języka angielskiego. Wnet okazało się że największą przeszkodą jest brak czasu na złożenie tego wszystkiego. Lubię zarówno origami modułowe jak i tradycyjne. Chcąc podarować komuś ładnego zwierzaczka wypada zrobić pudełko a do tego przydają się przecież moduły. Uważam, że najważniejsze jest aby końcowy model wyglądał imponująco dlatego też nigdy nie rozstaję sie z moim zestawem pęset. Gustuję przede wszystkim w skomplikowanych modelach, chociaż prostymi też nie gardzę szczególnie jeżeli można je wprawić w ruch. Figurki mojego autorstwa można na razie policzyć na palcach jednej ręki ale wszystko przede mną.

Łukasz Gadomer
Origami zainteresowałem się kilka lat temu, gdy dostałem książkę “Origami – papierowe zoo”. Przez jakiś rok bazowałem wyłącznie na tej książce, aż do momentu, gdy w moim domu pojawił się internet – prawdziwa kopalnia diagramów. W internecie znalazłem także tę stronę. Nawiązałem współpracę z jej redaktorami, z czego się bardzo cieszę.

W samej sztuce Origami staram się trzymać jej zasad – nie używać nożyczek, kleju itp. Najchętniej zajmuję się origami tradycyjnym, rzadziej składam moduły. Prócz Origami interesuję się komputerami (a konkretnie grami) oraz wędkarstwem.

Tomasz Siwak
Tomasz SiwakJak pewnie każde dziecko, swój pierwszy kontakt z origami (choć wiedza o tym, że to się tak nazywa przyszła znacznie później) miałem już w szkole podstawowej: samoloty, pukawki, dmuchane diabełki, dzięcioły. Nie była to jeszcze pasja choć już wtedy próbowałem tworzyć własne “gniotki”, czego efektem były jedynie coraz cieńsze zeszyty. Dopiero pod koniec podstawówki zetknąłem się z diagramami zamieszczonymi w “Młodym Techniku”: łabędziem, gęsią, sową, tyranozaurem, brontozaurem i stegozaurem. Zafascynowany tymi modelami zacząłem poszukiwać nowych diagramów – niestety bezskutecznie; książki dostępne w Polsce był przeznaczone dla początkujących origamistów, a nie dla tych którzy już zetknęli się i opanowali diagramy z “Młodego Technika”. Nie poddawałem się i zacząłem próbować tworzyć własne modele – co po wielu latach zaowocowało pierwszym własnym projektem orła. W tym samym czasie pojawił się w moim życiu internet. To co zobaczyłem sprawiło, że na kilka lat przestałem tworzyć własne modele i skupiłem się wyłącznie na modelach z internetu . Teraz kiedy nabrałem już doświadczenia , z internetowych diagramów korzystam sporadycznie i koncentruję się głównie na tworzeniu własnych modeli. W zależności od nastroju twórczego (nowych pomysłów lub ich braku) tworzę, doskonalę lub powielam własne projekty bądź powielam cudze. Lubię szczególnie typowe modele świata zwierzęcego (głównie ptaki) i roślin oraz bryły geometyczne. Przy tworzeniu projektów najważniejsze są dla mnie: charakter tworzonego projektu oraz estetyka wykonania (dbałość o czystość kształtów, dokładność zgięć). To, co sprawiło, że zafascynowałem się światem origami być może jest wynikiem połączenia moich zainteresowań: artystycznych i matematycznych oraz uniwersalność warsztatowa tworzenia modeli. Bardzo dużo czasu spędziłem malując obrazy, rzeźbiąc i rysując, a równocześnie zawsze bardzo lubiłem geometrię i wszelkiego rodzaju łamigłówki matematyczne. Nie bez znaczenia zapewne jest moja fascynacja doskonałością otaczających nas tworów Natury – ożywionej i nieożywionej: ptaki, dzikie zwierzęta, owady, muszle, kryształy itp. Origami połączyło te wszystkie cechy i dodało własne pierwiastki: papier – symbol lekkości sprawia, że modele stają się subtelne niczym porcelanowe cacka czy koronkowe serwetki, uproszczona forma – pozwala wydobyć te cechy modelu które chce się uwydatnić, a umiejętnie dobrana faktura i kolorystyka dodatkowo je ubogaca. Jednakże, to co najbardziej mnie fascynuje i podejrzewam, że również większość “układaczy” i obserwatorów to fakt, że dysponując tak elementarnym (atomowym) środkiem wyrazu jakim jest kawałek kartki papieru można stworzyć tak różnorodne formy. Modele Origami to prawie “czysta praca twórcza” – cała reszta to tylko papier …

Anna Skorupa
Moja przygoda z origami rozpoczęła się już w dzieciństwie – pierwsze figurki zbudowałam pod kierunkiem mojego taty. Z wielką pasją zaczęłam składać bryłki kilka lat temu, gdy odkryłam olbrzymie możliwości, jakie daje origami modułowe.

Jestem nauczycielką matematyki i dzięki technice origami mogłam zbudować wiele figur geometrycznych, które wzbudziły podziw i zainteresowanie moich uczniów. Diagramy do budowy modeli znajduję w Internecie oraz książkach.

Maria Bis
Figurki origami układałam jako dziecko z ojcem i bratem. Były to proste modele zwierząt i ptaków. Oczywiście bardziej interesowały mojego ojca. Ponowny kontakt z origami to rok 2001. Na studiach podyplomowych zostałam obdarowana przez koleżankę pięknym kręciołkiem. Oczywiście nauczyłam się go wykonywać i nie był to pojedynczy egzemplarz. Całą kolekcję rozdałam moim znajomym. Następnie zobaczyłam świat bryłek matematycznego origami Ani Skorupy, co dopełniło moje zafascynowanie modułkami. Od niej uzyskałam pierwsze informacje o origami modułowym, nauczyłam się czytać diagramy. Dalsze poszukiwania zaczęłam w Internecie i ciągle odkrywam nowe możliwości w tej dziedzinie. Interesuje mnie origami modułowe, ale składam również modele tradycyjne. Jest to ciekawy sposób wykorzystania wolnego czasu, wyciszenia się i odprężenia, a w dodatku powstaje coś co cieszy oczy i budzi podziw. Szkoda tylko, że w Polsce jest tak mało dostępnej ciekawej literatury na ten temat. Inne moje zainteresowania to ciekawe, najnowsze osiągnięcia techniki, grafika komputerowa, sztuka japońska.

Jarosław Majcher – redaktor
Moja znajomość z Origami rozpoczęła się w szkole podstawowej, kiedy to rodzice kupili mi książkę Renzo Zanoniego “Sztuka Origami”. Przez okres szkolny książka ta była dla mnie wystarczającym źródłem ciekawych diagramów. Jednak to musiało się kiedyś skończyć.

W szkole średniej straciłem kontakt z Origami. Internet wtedy nie był tak dostępny jak dziś, a i książki bardzo rzadko pojawiały się w księgarniach. Pod koniec studiów dość przypadkowo natrafiłem na stronę internetową Roberta Langa no i zaczęło się. Pasja odżyła na nowo i od około dwóch lat ciągle się rozwija.

Halina Rościszewska-Narloch
Moja pasja origami zaczęła się w czerwcu 2002 roku, kiedy to mój brat przyniósł mi książkę ze szkolnej biblioteki. Była to książka o origami modułowym. Pierwsze modele składałam wiele godzin i z każdą chwilą wciągało mnie to bardziej. Swoją pasję chętnie przekazuję iinym – uczniom w Szkole Podstawowej nr 1 w Gliwicach, nauczycielom na warsztatach, każdemu kto zagląda tutaj i na moją stronę. Mam jeszcze inne pasje: marsze na orientację i kolarstwo turystyczne (a w tych linkach moje kolejne dwie stronki – czyli czwarte hobby). „Piąte hobby” to mój maleńki synek Kubuś – najwspanialsze dzieło mojego życia.

Marcin Wołoszyn
Nie wiem, czym pasjonowałbym się w tej chwili, gdyby nie moja nauczycielka plastyki ze szkoły podstawowej. Właśnie tak to się zaczęło: kilka modeli złożonych na zajęciach, przebrnięcie przez rewelacyjne książki Renzo Zanoniego, a następnie lata ciszy… (scenariusz dziwnie wielu osobom znajomy) …do czasu, gdy znalazłem się na studiach. Któregoś dnia postanowiłem sprezentować znajomej na urodziny papierowego skorpiona. Ogromu materiałów o origami, na jakie natknąłem się w sieci nie muszę chyba opisywać. Od tamtej pory moja pasja do składania ciągle się rozwija. Gustuję przede wszystkim w modelach powstających z pojedynczego kawałka papieru i nie toleruję używania nożyczek. Obecnie próbuję zgłębiać tajniki siatek zgięć.Mam także wiele innych zainteresowań: fotorealistyczny ray-tracing, programowanie w języku C, fotografia cyfrowa, astronomia, gra na instrumentach klawiszowych, rysowanie, słuchanie muzyki, haft krzyżykowy, film animowany, a ostatnio także nauka języka japońskiego. Studiuję na Wydziale Chemicznym Politechniki Śląskiej w Gliwicach… po angielsku. :)

Elżbieta Udziela
Pierwszego żurawia złożyłam kilkanaście lat temu. Nauczyła mnie go moja mała wówczas córeczka. Przez kilka kolejnych lat składałyśmy żurawie razem (co roku w innym kolorze) i były ozdobą naszej domowej choinki. I to było prawie wszystko co potrafiłam zrobić, do czasu gdy w 2001 r. spotkałam innych miłośników origami. To Oni pokazali mi wspaniały świat origami, świat, o którego istnieniu wcześniej nie miałam pojęcia. Próbowałam w origami wielu rzeczy. Bardzo szybko zorientowałam się jednak, że nie wszystko jest dla mnie. Początkowo złościłam się gdy po raz kolejny nie udało mi się sprostać jakiemuś diagramowi, a model, który mi się podobał był poza zasięgiem moich możliwości. Dziś już ten etap mam za sobą, przestałam się złościć i robię tylko to co lubię. Poza tym wiem gdzie są takie miejsca i tacy ludzie, przy pomocy których złożyć można wszystko. Wiem też, że jest prawie tyle sposobów na “uprawianie” origami, ile składających go ludzi i każdy może wziąć dla siebie z tej pięknej sztuki to, co dla niego jest najlepsze. Lubię origami modułowe, bardzo lubię kwiaty i origami użytkowe. Najwięcej jednak radości sprawia mi tworzenie własnych wzorów. Kocham mozaiki, zawsze są niespodzianką – nigdy do końca nie wiadomo jaki będzie efekt końcowy. Od niedawna lubię siedząc na działce “odgapiać” od Matki Natury kwiaty. Nie są tak piękne jak żywe, ale jakie to wyzwanie i ile radości gdy uda się uzyskać podobieństwo. Jestem nauczycielką (uczę wiedzy o społeczeństwie i techniki w szkole dla dzieci niesłyszących) i bardzo mnie cieszy fakt, że czasem mogę się podzielić swoją pasją z moimi uczniami.
A czasami
Nowe zgięcia origami
To przychodzą wraz z rymami ;)

Paweł Jaroszek
Ze światem Origami (nie wiedząc jeszcze, że tak to się nazywa) spotkałem się mając kilka lat. Pierwsze latające samoloty, piekło-niebo, proste zwierzątka – w sumie kilkanaście modeli,to zasługa mojego Taty. Później utrwalałem to, czego się nauczyłem, nie mając możliwości rozwoju.

Wiele lat później pracowałem z kolegą, którego dziewczyną była Japonka – Sae Kawasaki (skąd znamy to nazwisko), to od niej otrzymałem w prezencie oryginalną książkę o Origami (przeznaczoną dla japońskich przedszkolaków :) ). Rozpoczęła się na dobre przygoda z kartką papieru, trwająca do dziś, rozszerzona o internet i książki , które możemy już zakupić prawie bez problemu. Bardzo lubię składać projekty Juna Maekawy i Romana Diaza, co nie oznacza, że nie doceniam wielu innych kreatorów. Aha,siatki zagięć są moją piętą Achillesa :).

Autorzy współpracujący z serwisem

Tomasz Smołka
Z origami zetknąłem się po raz pierwszy jakieś 6 lat temu. Przypadek. Wtedy składałem od czasu do czasu, świątecznie. Momentem przełomowym było dla mnie spotkanie z Rafałem i rozpoczęcie naszej szeroko rozumianej współpracy. Tak więc mniej więcej od półtora roku traktuję origami „poważnie”. Jestem amatorem origami zwanego tradycyjnym albo klasycznym, które za punkt wyjścia bierze sobie kwadratową kartkę papieru (nie gardzę prostokątem czy trójkątem) a składanie wyklucza używania nożyczek i kleju. Generalnie składam figurki wszelkiego rodzaju z modułowymi włącznie. Głównym zaś kryterium wyboru modelu do składania jest dla mnie piękno z jego wieloma odmianami. Poza składaniem interesuje mnie również teoria origami.

Piotr Pluta
Po raz pierwszy styczność z origami miałem dość dawno, bo w wieku dziesięciu lat. Składałem wtedy proste, ale ciekawe figurki z książki Johna Tremaina i czułem do tej sztuki dziecięcą fascynację – która niestety nie trwała długo. Ponownie naktnąłem się na origami w internecie, właściwie to trafiłem na tę stronę. Dopiero tutaj poznałem jak skomplikowane i wspaniałe mogą być figurki z papieru! I zaczęło się: diagramy wyszukane w internecie, zdjęcia niesamowitych projektów i siatki zgięć. Utonąłem w morzu możliwości…
Obecnie origami jest dla mnie przede wszystkim sztuką, ale i sposobem na relaks i rozwój wyobraźni, a także jednym z kilku światów do których można uciec;). Nie gonię za figurkami, ani nie ścigam się w składaniu – dlatego pewnie nie osiągne szczytów kunsztu w tej sztuce. Mam tylko nadzieję że nigdy nie przestanę ‘rzucać zaklęć’ na bezbronne, kwadratowe kartki.

Łukasz Adamczyk
Z origami zetknąłem się stosunkowo niedawno, bo w wakacje 2004. Początkowo nie zainteresowało mnie w jakimś znaczącym stopniu, ponieważ sadziłem, iż każda figurka przerasta moje możliwości. Nie mogąc stworzyć nic godnego uwagi pozwoliłem odejść w zapomnienie diagramom. Jednak po pewnym czasie, gdy nawiązał ze mną kontakt Rafał Sabat poprzez mojego dobrego znajomego Piotrka Plutę w sprawie modernizacji strony, moja uwaga zwróciła się powtórnie w stronę origami. Od tej pory staram się rozwijać moje, jak na razie nikłe umiejętności, w tej jakże pięknej sztuce. Małymi kroczkami, lecz wytrwale brnę w kierunku składania trudniejszych figurek. Interesuje się także informatyką a dokładniej rzecz biorąc programowaniem (C/C++, Delphi, PHP, SQL) oraz jestem dumnym użytkownikiem Linuksa i zwolennikiem Open Source ;)

Aleksandra Wallach
Sztuką Origami zainteresowałam się około rok temu, kiedy zobaczyłam modele Japonek autorstwa Geoline Havener. Ich prosta do złożenia a zarazem interesująca forma tak bardzo mi się spodobała, że przez kilka najbliższych dni nie robiłam nic innego prócz składania. Później postanowiłam wykorzystać je do stworzenia pewnej historii, cyklu prac na płaszczyźnie, w których głównymi środkami wyrazu plastycznego miały być kompozycja i kolor. I co ciekawsze to to, że na Japonkach się nie skończyło. Stopniowo poznawałam nowe modele, ucząc się przy tym swoistego języka siatek i zgięć jakim posługuje się origami i cały czas szukałam w tym czegoś dla siebie. Myśle ze tak to się właśnie zaczęło. Teraz sztuka ta jest dla mnie nie tylko ciekawym sposobem spędzania wolnego czasu ale i inspiracją w artystycznej pracy, którą mogę rozwijać także na studiach rysunku na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w Toruniu.

Piotr Krychowski
Pierwsze składanie papieru zacząłem mniej więcej 18 lat temu gdy byłem jeszcze w przedszkolu. Były to proste wzory z europejskiego origami takie jak: ‘niebo piekło’ czy łódeczka. Takie były moje początki. Dzisiaj umiem o wiele więcej. Każdy diagram/figurka choćby bardzo skomplikowana nie stanowi dla mnie większego wyzwania. Jedynie co stanowi problem nawet dziś to czas składania figurki. Jakiś rok temu (2002) spotkałem się z dziwnym zapisem origami, który się nazywał CREASE PATTERN, co na język polski by można przetłumaczyć jako SIATKI ZAGIEĆ . Pokazywał on tylko jakieś linie i zdjęcie figurki. Stwierdziłem, że może by pokusić o złożenie jakieś figurki o ten zapis. Z początku miałem spore trudności, ale z czasem ‘szło’ coraz lepiej. Obecnie układam prawie każdą siatkę. Dzisiaj w Origami najbardziej mnie interesuje teoria i aspekty tworzenia figurek Origami.

Podziękowania
Adam Klimczak
Adam Szałapski
Agata Lenc-Brol
Agnieszka Biernacka
Agnieszka Tarabuła
Andrzej Pętlewski
Andrzej Połoński
Anita i Artur Cukierscy
Anna Miętka
Anna Krzewińska
Arek Wydrzyński
Artur Sabat
Bogusia Kycia
Bogusława Kasprzycka
Dawid Kurek
Gaweł Podwysocki
Irena Kowalczyk
Izabella Ralska
Jadwiga Filipowicz
Jakub Czawa
Janusz Bis
Jarek – ”globo”
Jolanta Maciborek
Jonny
Julia Pawlikowska
Julia Piwakowska
Julita Sobańska
Krzysztof Kaczmarek
Łukasz Halusiak
Maciej Berezowski
Małgorzata Śpiechowicz
Małgorzata Zaczyńska
Marcin Roszkowski
Marcin Fengler
Mariusz “muniek” Chwajoł
Marta Misiak
Marzena Kozak
Marzena Bartula
Mateusz Buśkiewicz “Gladi”
Mateusz Kloc
Michał Seweryn
Monika Gąsiorowska
Nicolas Terry
Paweł Krasowski
Paweł Szarogroder
Piotr Pełech
Piotr Pisula
Roman Suchenia
Renata Strojek
Sławek Jasek
Sławomir Kozłowski
Stachu
Stefan Paszkowski
Sylwia Komandera
Tomasz Łowiński
Tomasz Pietrucha
Witold Sobkow
Wojciech Bogacz
Modyfikacja Bolesława Gargola
Papierowe mozaiki dla cierpliwych
Zobacz najlepsze połowy Mariusza
Wyjaśnienie znaków stosowanych
w diagramach

Sklep Origami

Książki origami
zagraniczne
Cena od: 17,99 zł

zobacz więcej

Popularne artykuły

Polecamy



Biuletyn PTO nr 9

OrigamiArt na Facebooku



UserOnline

33 Użytkowników online
25 Gości, 8 Botów

Silnik wordpress WordPress